Problem z zajściem w ciążę

Problem z zajściem w ciążę

Ciąża to stan, który wbrew pozorom wcale nie tak łatwo osiągnąć. Wpływ na niepowodzenia może mieć wiele czynników, związanych zarówno z trybem życia jak i naszymi genetycznymi predyspozycjami. W ostatnich czasach coraz więcej kobiet styka się z tym problemem i zadaje sobie pytanie: „Dlaczego nie mogę zajść w ciążę?”

Jako najważniejsze czynniki, warto wykluczyć te, na które kobieta ma wpływ, czyli związane ze stylem życia.
Po pierwsze, warto przyjrzeć się poziomowi stresu jaki występuje w naszym życiu. Nie oszukujmy się, czasy, w których żyjemy dostarczają wielu źródeł stresowych reakcji. Wystarczy korek w drodze do pracy, nadmiar obowiązków domowych czy też nieporozumienie z partnerem. Organizm kobiety obciążony stresem nie sprzyja zajściu w ciążę, ponieważ rozwój dziecka skutkuje jeszcze większym jego obciążeniem.
Druga sprawa to ilość snu i odpoczynku. Nadwyrężane siły w czasie jednoczesnych starań o ciążę także mogą mieć negatywny wpływ na ich skuteczność. Przyszła mamo, pamiętaj o swoich ambicjach i celach – cały czas możesz się realizować, jednak nie zapominaj także o umiarze w pracy! Świat się nie zawali gdy na jakiś czas nieco zwolnisz tempo.
I to co wydaje się być oczywiste, jednak nie zawsze pamiętamy by zadać sobie pytanie: czy właściwie się odżywiam? Czy nie zaśmiecam swojego organizmu fast-foodami zamiast odżywiać się pełnowartościowymi posiłkami? Czy jem wystarczająco dużo? Tak podstawowe kwestie także mogą mieć wpływ na zajście w ciążę. W czasach gdy świat pędzi do przodu, często nie mamy głowy do planowania posiłków i pilnowania się racjonalnego żywienia, co potem przekłada się na nasze zdrowie i wszystkie aspekty z nim związane – również trudności w powiększaniu rodziny.
Poza tym, podczas planowania ciąży warto zrezygnować z wykorzystywanych używek. Picie kawy można zastąpić wersją bezkofeinową, słodzone napoje gazowane lepiej zamienić na wodę a o nikotynie nawet nie wspomnę – jasne jest jak niekorzystny wpływ wywierają na organizm.

Jeżeli powyższe rady są już zrealizowane, warto zastanowić się nad przyczynami innej natury, nad którymi nie ma się bezpośredniej kontroli. Przede wszystkim należy zasięgnąć porady lekarza specjalisty, który zleci odpowiednie badania, wykona wywiad medyczny i w ostateczności może skierować na leczenie niepłodności. Ten etap obejmuje także Twojego partnera, który również powinien zostać odpowiednio przebadany – przede wszystkim pod kątem jakości nasienia. Poza tym, ginekolog może też Wam pomóc ustalić dni, w których starania o ciążę dadzą największe prawdopodobieństwo na powodzenie. Taka wskazówka, oparta na szerokiej wiedzy medycznej, może okazać się niezwykle cenna.

Przyszła mamo, przede wszystkim jednak nie martw się na zapas, czasami na zajście w ciążę trzeba trochę poczekać. Zgodnie z zaleceniami ginekologów, sprawą badania niepłodności należy się zająć po około jednym roku nieudanych prób mimo intensywnych starań. Do tego czasu nie stresuj się każdym negatywnym wynikiem testów ciążowych, lecz nastaw się na kolejne próby ze spokojem – na pewno takie podejście pomoże osiągnąć lepszy efekt.

Dlaczego nie mogę schudnąć?

Dlaczego nie mogę schudnąć?

Żyjemy w społeczeństwie, które kładzie niesłychanie wielki nacisk na wygląd. Przykładowo, w mediach do tak zwanego „mainstreamu” przebijają się jedynie osoby (nierzadko aż niezdrowo) chude, piękne, wręcz idealne. Billboardy? Także nie zobaczymy na nich nikogo, kto miałby nawet te parę kilogramów za dużo.
Jednakże prawdziwe życie, codzienność większości z nas nie jest reality-show, a mało kto wydaje się zdawać sobie z tego faktu sprawę. Dlatego w nowych sklepach, jako sprzedawczynie widzimy jedynie młode, niezwykle atrakcyjne kobiety, które niczego nie mają za mało, jak i również niczego za dużo, nic im nie brakuje. Media społecznościowe zalewają zdjęcia internetowych gwiazdek, u których również otyłości, bądź nadwagi nie ma szans się doszukać.
Z tego wynika, że niezwykle ciężką rzeczą jest zaistnieć w dzisiejszym świecie, nie będąc dokładną kopią celebrytów. I nie tyczy to się jedynie show-biznesu, a nawet najzwyklejszej pracy, którą wykonują setki milionów (zupełnie przeciętnych) ludzi na całym świecie.

Dlaczego nie mogę schudnąć?
Znasz to pytanie bardzo dobrze, prawda? Z problemem nadwagi boryka się mnóstwo osób. Niektórzy pragną zrzucić zbędne kilogramy ze względów zdrowotnych, innych bardziej interesuje aspekt wizualny, a jeszcze innym po prostu przeszkadza swoja waga.

Jakie więc kroki poczynić, aby ubyło nam kilogramów, i żebyśmy dzięki temu poczuli się dużo lepiej?
Istnieją różne metody.
Dla osób lubiących wyzwania fizyczne, którym fizyczny wysiłek nie sprawia nieprzyjemności najlepsze są ćwiczenia. Te z kolei można perfekcyjnie dobrać do własnych predyspozycji.
Przykładowo: przysiady, pompki, brzuszki nie są dla nas? robiąc je, łatwo się zniechęcić? To warto spróbować bieganie, lub nawet trucht. Jeśli bieg wydaje się być zbytnio wymagający i nie w naszym stylu, bardzo dobrym ćwiczeniem są pajacyki. Ćwiczeń jest mnóstwo, wystarczy znaleźć takie, które nam najbardziej będzie odpowiadało.

Co z osobami, dla których większy wysiłek fizyczny nie wchodzi w grę?
I takie osoby mogą z łatwością schudnąć, nie przemęczając się, a także nie głodząc.
Jak schudnąć nie ćwicząc?
Jest kilka reguł, które trzeba przestrzegać, a z pewnością zdobędziemy swój cel, jakim jest płaski brzuch.

Pierwsza, najlepiej jeść pięć posiłków dziennie. Najlepiej o stałych porach. Przyzwyczajając organizm do pięciu posiłków, mamy pewność że nie będziemy chodzić głodni. Porcje nawet nie muszą być duże, z pewnością wystarczą, jako że jest ich aż pięć.

Druga, codzienne ważenie się, ponieważ jest to genialny sposób motywowania się (widzimy na bieżąco efekty)

Trzecia, warto starać się omijać bardzo niezdrowe dania.

Ostatnio popularnym, i rzeczywiście dającym świetne efekty jest sposób dr. Mosleya. Dieta, którą wymyślił, polega na jedzeniu rzeczy, które się lubi (mogą być te niezdrowe), i to aż 5 dni w tygodniu. Natomiast dwa (nie następujące po sobie) pozostałe dni tygodnia urządzamy sobie swego rodzaju głodówkę. W dni głodówki możemy zjeść do około 600kcal. Dieta cud, zdawałoby się. I rzeczywiście, sądząc po tak wielu zwolennikach tego rozwiązania, musi być ono skuteczne. I do tego jak wygodne?
Jemy co chcemy, byle nie przesadzać. Ćwiczenia nie są wymagane, chociaż oczywiście lepiej gdy się pojawią, tylko dwa dni na tydzień jemy nieco mniej, a tracimy na wadze.

Okazuje się więc, że każdy, nieważne na jakim etapie życia się znajduje, z pewnością odnajdzie dietę idealną dla siebie.

Czy to na pewno ciąża?

Czy to na pewno ciąża?

Spóźniający się okres wywołuje spore emocje u większości kobiet: niektóre są przerażone perspektywą niechcianej ciąży, a inne z niecierpliwością oczekują momentu, w którym okaże się, że niedługo zostaną matkami. W większości przypadków jednak, odpowiedzią na pytanie: „dlaczego okres się spóźnia?” wcale nie jest zapłodnienie.

Jeśli w niedalekiej przeszłości kobieta uprawiała seks, zwłaszcza niezabezpieczony, to udanie się do apteki lub przychodni w celu zbadania czy opóźnienie miesiączki oznacza ciążę, jest bardzo rozsądnym pomysłem. Warto jednak pamiętać, że powodów może być wiele: najbardziej popularnym jest z pewnością stres.

Nie wszystkie kobiety doświadczą rozregulowania cyklu miesięcznego wskutek stresu, ale taki scenariusz jest bardzo częsty. Niestety, bardzo łatwo wpędzić się w efekt błędnego koła: osoba, która nie chce być w ciąży stresuje się brakiem okresu, przez co ten spóźnia się jeszcze bardziej.

Również podróże, zwłaszcza takie, podczas których zmienia się strefę czasową mogą być przyczyną rozregulowania cyklu miesięcznego.

Innym powodem może być restrykcyjna dieta odchudzająca lub zaburzenia odżywiania takie jak anoreksja. Przy długotrwałym deficycie kalorycznym, organizm stara się uniknąć możliwości zajścia w ciążę, której prawdopodobnie nie byłby w stanie utrzymać.

Kolejnym powodem braku miesiączki mogą być także zaburzenia hormonalne. Jeśli kobieta zdrowo się odżywia, nie ma zbyt dużo stresu i nie współżyje, a mimo to długie i częste opóźnienia okresu stają się dla niej normą, to odpowiedzialne za nie mogą być choroby takie jak Zespół Jajników Policystycznych (PCOS). Dla dobrego samopoczucia i ograniczenia objawów, konieczne może się okazać przyjmowanie antykoncepcji hormonalnej.

Za opóźnienie mogą być odpowiedzialne także niektóre infekcje (nawet zwykłe przeziębienie) lub leki przyjmowane w celu ich zwalczenia. Przed rozpoczęciem brania jakichkolwiek leków, warto sprawdzić w ulotce czy jest to jeden z możliwych skutków ubocznych.

Warto także pamiętać, że niewielkie opóźnienia – jedno- czy dwudniowe, nie są jeszcze powodem do zmartwienia. Organizm to nie kalkulator i drobne odchylenia od normy są zawsze możliwe.

Jeśli wykluczymy wszystkie inne możliwości i dalej nie wiemy, dlaczego okres się spóźnia, warto skonsultować się ze specjalistą, najlepiej ginekologiem-endokrynologiem, bo bardzo rzadko, ale jednak zdarza się, że jest to objaw poważniejszej choroby czy zaburzenia.

Kobiety, które podejrzewają, że mogą być w ciąży powinny to jak najszybciej sprawdzić – niezależnie od tego czy będzie to dla nich zła czy dobra wiadomość, im szybciej się dowiedzą, tym lepiej dla ich zdrowia i dalszych możliwości wyboru. Jeśli planują kontynuować ciążę, warto jak najszybciej wprowadzić suplementację niektórych witamin i minerałów, na przykład kwasu foliowego, monitorować swój stan zdrowia u lekarza oraz odpowiednio się odżywiać.

Regularna miesiączka jest sygnałem, że wszystko w organizmie działa tak jak powinno, ale jej brak niekoniecznie musi być powodem do niepokoju.

Książki – drzwi do innego świata

Książki - drzwi do innego świata

Jeśli chcemy poznać prawdziwą wartość książek, musimy sobie zadać pytanie: dlaczego warto czytać książki? Pytanie wydaje się błahe i mało wyszukane, jednak odpowiedź na nie wcale nie jest taka prosta.
Książki warto czytać przede wszystkim po to, żeby kształtować swoją wyobraźnię. Czym byłby świat bez wyobraźni? Nie potrafilibyśmy nawet wymyślić swoich marzeń, a życie bez marzeń… brzmi kiepsko. Kiedy skupiamy się na kolejnych linijkach tekstu i zagłębiamy się w historię, którą przedstawia książka, kreujemy w naszej głowie swój prywatny „film”. Każda postać, scena i wydarzenie zostaje przetworzona w naszej głowie i zobrazowana na nasz jedyny, indywidualny sposób. Oczywiście pewne cechy bohatera lub właściwości miejsc przedstawia nam autor i powoduje, że nasza wyobraźnia przedstawia je tak samo, jednak cały obraz jest u każdego zupełnie inny. Nie działa to w przypadku, gdy czytamy książkę opartą na podstawie filmu lub obejrzeliśmy najpierw film ekranizujący książkę. Wówczas nasza wyobraźnia bohaterów z książki będzie podstawiać postacie z filmu. Dlatego lepiej jest najpierw przeczytać książkę, zanim udamy się na film.
Kolejnym powodem, dla którego warto chwycić książkę do ręki jest fakt, że czytanie rozwija człowieka. Z jednej strony człowiek oczytany uchodzi za mądrego człowieka i jest w tym ziarnko prawdy, natomiast z drugiej to właśnie czytanie może pomóc „zmądrzeć”. Widząc pisownię pewnych wyrazów podczas czytania, jesteśmy w stanie nauczyć się zasad ortografii, które wykorzystamy podczas pisania. Jeśli napiszemy wyraz z błędem, będzie on „raził” nasze oczy i szybko zorientujemy się, że coś jest nie tak. Czytanie wzbogaci również nasz język o wyrazy, których dotąd nie używaliśmy, a nawet o takie, o których w ogóle nie słyszeliśmy. Spowoduje to większą lekkość podczas wypowiadania się i dyskusji z innymi osobami. Posługiwanie się bogatszym językiem doprowadzi również do tego, że będziemy chętniej słuchani przez słuchaczy. Na tym polega właśnie to stwierdzenie, że człowiek oczytany to mądry człowiek.
Czytanie może się stać niezwykle odprężającym zajęciem. Gdy wrócimy do domu po pracy, często jeszcze myślimy o problemach, które nas tam spotkały lub o zadaniach, jakie musimy wykonać podczas następnych dni. Powoduje to, że nie możemy skutecznie odpocząć, a nasza psychika jest najzwyczajniej zmęczona. W takiej sytuacji chwycenie książki do ręki jest świetnym rozwiązaniem. Zagłębienie się całym sobą w historię przedstawioną na kartach książki powoduje, że nie myślimy o niczym innym. Skupiając się tylko na treści jesteśmy w stanie chociaż na chwilę zapomnieć o problemach związanych z pracą. Czytanie jest też świetnym sposobem wyciszenia całego organizmu. W czasach gdy żyjemy w ciągłym biegu i hałasie, potrzebny jest czasem przysłowiowy „stop”. Zwolnij na chwilę, usiądź w fotelu, zrób sobie herbatę i zacznij czytać. Codziennie chociaż pół godziny czytania jest w stanie pomóc nam odzyskać pewien poziom spokoju i odprężenia. Książki mogą okazać się fantastyczną odskocznią od codzienności.

Zanim przygarniesz kota

Zanim przygarniesz kota

Decydując się na przyjęcie do domu nowego członka rodziny jakim jest kot, musimy pamiętać o tym, że zwierzak ten ma pewne wymagania. Zwierzęta te mają bardzo silny charakter, są wielkimi indywidualistami. Nie bez powodu mówi się, że koty chadzają własnymi ścieżkami. Zanim zdecydujemy się na wspólne zamieszkanie z przedstawicielem tego gatunku, przemyślmy dobrze swoją decyzję. Może być bowiem tak, że trafimy na wyjątkowo upartego osobnika, który nie będzie miał wielkiej ochoty na spędzanie z nami czasu. Nasze wspólne życie ograniczy się wtedy właściwie do karmienia i zmieniania kuwety, przytulanie czy głaskanie będą należały do rzadkości.
Nie kupujmy żadnych posłań czy domków dla kota. On sam wybierze sobie miejsce, gdzie będzie spał i wypoczywał. Takie, w którym będzie czuł się dobrze i bezpiecznie. Kuweta, czy odpowiednio dobrana karma jest już jednak koniecznością. Nie każdy kot będzie jadł to samo. Jak ludzie, zwierzęta te mają swoje preferencje smakowe. Koty nie czują smaku słodkiego, jednak są takie osobniki, które zjedzą właściwie wszystko. Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy dawać im wszystko, czego sobie zażyczą, niektóre potrawy mogą im bowiem zaszkodzić.
Należy również zadać sobie pytanie czego nie lubią koty, aby nasze wspólne życie było udane, a nie uciążliwe.
Pierwszą rzeczą, o której należy pamiętać jest to, że większość kotów nie lubi wody. Są jednak takie, które wręcz uwielbiają kąpiele a nawet pływanie w basenie. Takie osobniki należą jednak do rzadkości, pamiętajmy więc, żeby nie narażać naszego przyjaciela na niepotrzebny stres.
Pokutuje przekonanie, że koty nie lubią psów i odwrotnie. Nie zawsze jest to prawda. Często spotyka się domy, w których mieszkają oba gatunki zwierząt. Niejednokrotnie przyjaźń pomiędzy psem a kotem może być niesamowicie głęboka i trwała. Nie zawsze muszą wychowywać się razem od małego, jednak z pewnością jest to najbardziej skuteczny sposób na zawiązanie się więzi. Nie oznacza to jednak, że w innym przypadku nie znajdą wspólnego języka, może jednak być to nieco trudniejsze.
Koty nie lubią hałasu. Włączony odkurzacz czy mikser mogą być ich największymi wrogami. Obroża z dzwoneczkiem, tak lubiana przez ludzi, może być dla nich bardzo niebezpieczna. Wydaje dźwięki, które dla naszych milusińskich są nieprzyjemne. Może nawet uszkodzić im słuch.
Głaskanie, przytulanie i inne formy dotyku są zazwyczaj lubiane przez większość kotów. Jednak taki kontakt jest tolerowany tylko na kocich warunkach. Jeśli kot odchodzi, nie ścigajmy go na siłę. Jeśli nie lubi być dotykany w pewnych miejscach, uszanujmy to, bowiem jeśli naruszymy kocią przestrzeń możemy zostać srogo ukarani.
Ponieważ koty mają bardzo wyczulony węch, niektóre zapachy mogą je drażnić. Szczególnie nieprzyjemna jest dla nich woń wszelkiego rodzaju cytrusów, a także nieświeżego jedzenia czy środków czystości.
Każdy kot jest inny i wyjątkowy. Pamiętajmy o tym, kiedy decydujemy się na zwierzę w domu i traktujmy każdego indywidualnie, a z pewnością odpłacą się nam miłością i przywiązaniem.

Chudnij zdrowo

Chudnij zdrowo

Chyba każdy z nas chce wyglądać atrakcyjnie? Dla każdego z nas pod pojęciem „atrakcyjny” może się wiązać coś innego, jednak kilka rzeczy chyba jest w tej kwestii uniwersalnych. Jedną z takich rzeczy może być dbanie o siebie. W końcu chyba nikt nie chce zadawać się z człowiekiem, który o siebie nie dba. Ma wiecznie tłuste włosy, jest cały brudny, czuć od niego nieprzyjemny zapach i tym podobne. Na atrakcyjność wpływa też nasze uczesanie, ubranie, a nawet – co dla jednych może być dziwne – styl bycia. Jednak trzeba przyznać, że prędzej polubimy człowieka, który się do nas uśmiecha i miło do nas odzywa, niż człowieka który zabiłby wzrokiem albo nas obraża, prawda? Jest też kwestia, z którą zgodzi się każdy. Mianowicie chodzi o tuszę. Mówi się, że u kobiety seksowne są krągłości, a mężczyzna byle żeby był umięśniony, ale żeby nie miał „piwnego” brzuszka. Niektórych nawet pociągają fizycznie ludzie otyli i nie ma w tym nic złego, o ile nie namawia się osoby otyłej do tego, by przypadkiem nie próbowała schudnąć i dobrze by było, by jeszcze trochę przybrała. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że otyłość jest groźna dla zdrowia otyłej osoby. Organizm ludzki nie jest przystosowany do tego, by dźwigać ogrom nadmiernych kilogramów. Odbija się to nie tylko na naszych kościach, ale także, między innymi, na naszym sercu. Dlatego, jeżeli należysz do grona otyłych, powinieneś jak najszybciej wziąć się w garść i schudnąć. Wielu ludzi otyłych dostrzega swój problem, ale są po prostu leniwi. Nic nie robią w kierunku schudnięcia albo robią, ale strasznie szybko się poddają, bo mają dość. W końcu wymaga to od nich nie małego wysiłku. Trzeba zacząć więcej się ruszać, najlepiej zacząć ćwiczyć jakieś ćwiczenia, oczywiście w miarę swojej możliwości. Im lepsza będzie się stawała nasza sprawność, tym trudniejsze i bardziej wymagające ćwiczenia możemy brać na swoje braki. Oczywiście trzeba też mieć na uwadze prosty fakt, o którym dużo się mówi, że same ćwiczenia nie wystarczają, bowiem aby efektywnie schudnąć i utrzymać otrzymaną wagę, trzeba zmieni swoje nawyki żywieniowe. Z diety trzeba wykluczy pewne produkty i zastąpić je innymi. Powinieneś zainteresować się tym, czego nie jeść aby schudnąć. Oczywiste jest to, że pierwszą rzeczą, którą powinieneś odrzucić ze swojej diety są wszelkiej maści fast foody i napoje słodkie. Musisz więc powiedzieć „do widzenia” hamburgerom, frytkom czy kebabom, a także coca coli i innym słodkim napojom. Musisz także ograniczyć spożywanie słodyczy, jeżeli do tej pory spożywałeś ich całą masę. Nie musisz ich całkowicie wykluczać ze swojej diety. Możesz wyznaczyć sobie jeden dzień w tygodniu – na przykład niedzielę – w którym pozwolisz sobie na małe co nieco, na przykład na mały kawałek ciasta. Przestań słodzić herbatę, używaj mniej soli. Aby dobrać odpowiednią dietę dla siebie najlepiej jest udać się do dietetyka, który uwzględni wszystkie ważne kwestie w układaniu dla ciebie diety, wliczając w to choroby. Kiedy schudniesz, podziękujesz sobie za to,

Niedoczynność tarczycy

Niedoczynność tarczycy

Tarczyca jest nieparzystym gruczołem wydzielania wewnętrznego. Gruczoł ten leży bezpośrednio pod skórą, poniżej wypukłej chrząstki znajdującej się w przedniej części szyi. Wydziela niezbędne do życia hormony, jak tyroksyna (T4), trójdoktrynina (T3) oraz kalcytonina (Ct). Niedobór lub nadmiar danych hormonów, w odpowiedniej proporcji, może świadczyć o nadczynności lub niedoczynności tarczycy. Szacuje się, że u kobiet niedoczynność tarczycy występuje aż pięć razy częściej niż u mężczyzn! Aby upewnić się, że wszystko w porządku należy wykonać badanie krwi. Jakie jednak są pierwsze symptomy i objawy niedoczynności tarczycy? Oto najczęstsze z nich:
-spowolniony metabolizm i wahania wagi ciała
-nieustanne uczucie zmęczenia
-niedobory składników mineralnych (np. seleny, cynku)
Czasami występuje również rozdrażnienie, mroczki pojawiające się na kilka sekund przed oczami. Niedoleczona niedoczynność tarczycy może po czasie powrócić, często jeszcze „głębsza”. W przypadku wątpliwości co do zachowania organizmu i rozpoznania objawów, należy niezwłocznie skontaktować z lekarzem poza badaniami okresowymi. Jeżeli zostanie zdiagnozowana ta przypadłość, poparta objawami i wynikami badań krwi trzeba nie tylko zażywać hormony w celu uzupełnienia ich niedoboru. Ważne jest to co jeść, a czego nie jeść przy niedoczynności tarczycy. Produkty, których należy unikać, lub całkowicie wykluczyć z diety:
-Warzywa kapustne (kapusta, kalafior, brukselka, brokuły, rzepa, brukiew) – zawarte w nich związki pogłębiają niewydolność tarczycy, bo ograniczają przyswajanie jodu z jedzenia. Podobnie działają orzeszki ziemne i gorczyca.
-Produkty sojowe – zmniejszają wydajność tarczycy.
-Cukier, makaron z białej mąki, jasne pieczywo, wyroby cukiernicze, ziemniaki – to węglowodany proste, które pogłębiają uczucie zmęczenia.
Co natomiast powinno się spożywać by pomóc tarczycy? Przede wszystkim jadaj chude mięso, jajka i ryby morskie, przyspieszają one metabolizm, ponadto ryby zawierają dużo jodu, który jest kluczowy i wspomaga działanie tego gruczołu dokrewnego. Do tego dołącz produkty pełnoziarniste i kasze – chronią przed wahaniami poziomu cukru we krwi oraz zawierają błonnik, który zapobiega zaparciom. Pamiętaj też o piciu wody oraz jedzeniu produktów zawierających cynk i selen (m. in. pestki słonecznika, czerwone mięso, sezam, owoce morza, wątróbka, warzywa liściaste). Dzięki nim wspomożesz syntezę tyroksyny. W kwestii profilaktyki oraz rad dla tych, którzy już cierpią na to schorzenie. Spożywanie odpowiedniej ilości ryb, lub wakacje nad morzem czy oceanem to wspaniały zastrzyk jodu. Niestety, podatność na tą przypadłość może być w pewnym stopniu uwarunkowana genetycznie i nie zawsze mamy taką możliwość, by jej zapobiegać. Bywa, że hormony trzeba spożywać do końca życia, bo gruczoł zwyczajnie sam sobie nie poradzi. Rzecz jasna, da się z tym normalnie żyć, ale jednak zawsze tak jak w przypadku innych schorzeń, występują pewne ograniczenia tudzież dyskomfort. Ale zdrowie jest najważniejsze.

Odrzuć niezdrowe jedzenie

Odrzuć niezdrowe jedzenie

Mówi się, że ludzie żyją dziś dłużej niż w dawniejszych czasach. Wtedy ludzie umierali mając po czterdzieści albo też pięćdziesiąt lat. Bardzo młodo, prawda? Teraz pomyśl ile to słyszy się o ludziach, którzy dożyli setki, a nawet ponad setkę i – co ciekawe – są jeszcze w świetnej formie i sami mówią, że czują się jeszcze młodo. Z całą pewnością żyjemy dłużej dlatego, że technologia poszła bardzo do przodu i teraz znamy i posiadamy lekarstwa na wiele chorób, które kiedyś były uważane za nieuleczalne. Wiele z tych chorób, nieleczone, prowadziły niestety do śmierci. Dzisiaj także istnieją choroby, o których lekarze wiele nie wiedzą, ale jest ich o wiele mniej niż w dawniejszych czasach. Inną przyczyną tego, dlaczego żyjemy dłużej jest fakt, że wiemy, co jeść. Brzmi prosto? Kiedyś to nie było takie proste. W obecnych czasach wiemy co jeść, bo wiemy co jest trujące, a co nie. Ale pomyśl o dawniejszych ludziach, o tych dzięki których dzisiejsi ludzie wiedzą już, że dane rzeczy nie są przeznaczone do jedzenia. Ale tamci ludzie nie wiedzieli czego nie jeść, nikt im tego nie powiedział, nie mieli gdzie tego wyczytać. Byli pierwsi i sami na sobie musieli się przekonać. Nie wiedzieli, które grzyby można zbierać, a które ich zabiją. Nie wiedzieli, które owoce leśne są jadalne, a które ich zabiją. Wszystkiego musieli doświadczyć na własnej skórze. Sam więc przyznaj, że życie w dzisiejszych czasach jest o wiele wygodniejsze.
Jednak dawniej ludzie jedli zdrowiej – jak już poznali co im szkodzi, wiedzieli czego nie wolno im zjadać. Nie znali prochów ani żadnej chemii, które używane są w dzisiejszych czasach. To wszystko wpływa na naszą żywność. Dochodzi do tego tak zwane śmieciowe jedzenie, jak wszelkiego rodzaju fast foody – na przykład hamburgery, frytki czy kebaby. Trzeba przyznać, że to bardzo smaczne jedzenie, ale niestety jedzone zbyt często nie wpływają na nas za dobrze. Niektórzy ludzie kilka razy w tygodniu zjadają fast foody. Przyczynia się to przede wszystkim do tego, że przybieramy na wadzę. Chyba niewielu ludzi potrafi całkowicie zrezygnować z tych przysmaków? Oprócz fast foodów zjadamy także dużo słodyczy. Słodycze są smaczne, ale warto je jeść z umiarem. To samo tyczy się napojów, które zawierają dużą ilość cukru – na przykład coca cola. Jest bardzo smaczna, ale zawiera ogromne ilości cukru. Na szczęście wielu z nas lubi odżywiać się zdrowo. Choć nie każdy całkowicie potrafi sobie odmówić wyżej wymienionych rzeczy to ogranicza je chociaż do absolutnego minimum. Ponadto niektórzy ludzie w warzywa, owoce i soki zaopatrują się w ekologicznych sklepach, które zapewniają, że ich produkty nie powstały na chemii. Smażone potrawy też nie za dobrze wpływają na nasz organizm, ale w życiu codziennym czasem ciężko z tego zrezygnować. Po pracy przychodzi się do domu zmęczonym to często myśli się o tym, by po prostu zjeść, a nie o tym, by zjeść zdrowo.
Jeżeli obchodzi cię twoje zdrowie, odrzuć albo przynajmniej ogranicz szkodzące tobie produkty w swojej diecie.

Dieta antyrakowa

Dieta antyrakowa

Z roku na rok zauważamy coraz większą zachorowalność na nowotwory wszelkiego rodzaju. Dlaczego tak jest? Czy wpływ ma na to środowisko, geny, dieta i stres? Jak możemy się obronić przed tym niewidzialnym i ciągle za mało poznanym wrogiem?

Chociaż ciągle trwają badania na przyczynami powstawania nowotworów, a naukowcy ciągle szukają właściwego antidotum na tę chorobę, to wzrasta świadomość ludzi na ten temat. Coraz więcej osób stara się żyć w taki sposób, by nie stworzyć chorobie warunków do rozwinięcia się. Mniej więcej wiemy, czego nie lubi rak i dzięki temu możemy zapobiegać nowotworom lub chociaż ograniczyć ryzyko ich powstania.

Za najważniejsze czynniki rakotwórcze onkolodzy uznają dym tytoniowy, stres, promienie ultrafioletowe, alkohol czy niektóre substancje chemiczne. Niewłaściwą dietę możemy również umieścić na tej liście. Z badań naukowców wynika, że dieta bogata w tłuszcze zwierzęce, sprzyja powstawaniu choroby. Tłuszcze zwierzęce z powodzeniem możemy zastąpić warzywami i owocami, które obniżają poziomy estrogenów, tym samym redukując ryzyko zachorowania na nowotwory.

Lepiej zapobiegać niż leczyć. Stare porzekadło sprawdzi się i w tym przypadku. Warto przyjrzeć się z bliska swojej diecie i wyeliminować z niej produkty wysokiego ryzyka (cukry, alkohol, papierosy, czerwone mięso), a w zamian wprowadzić rzeczy z poniższej listy. Nie tylko zminimalizujemy ryzyko zachorowania na raka, ale także wzmocnimy swój organizm i polepszymy samopoczucie.

W co więc warto zainwestować? Przede wszystkim owoce i warzywa. W zasadzie wszystko co wpadnie nam w ręce okaże się przydatne. Podzielmy je jednak kolorystycznie:

– Zielone warzywa (kapusta, sałata, jarmuż, szpinak) – zawierają dużą ilość związków glikozydowych, które aktywują enzymy odpowiedzialne za neutralizowanie czynników rakotwórczych.

– Czerwone warzywa i owoce (burak, wiśnie, czereśnie, pomidory) – likopen obecny w czerwonych owocach i warzywach odpowiada nie tylko za ich kolor, ale przede wszystkim za zapobieganie nowotworom (głównie prostaty, więc w czerwone przekąski powinni zainwestować mężczyźni)

– Pomarańczowe warzywa i owoce (pomarańcze, dynia, morela, brzoskwinia, marchewka) – grupa ta bogata jest w karotenoidy, znane ze swoich właściwości antyoksydacyjnych. Niwelują ryzyko nowotworów części ustnej, a także raka płuc i przełyku.

– Niebieskie warzywa i owoce (śliwka, bakłażan, borówki, winogrona) – antocyjany i fenole odpowiadają za niebieski lub granatowy kolor, ale ich rola jest o wiele ważniejsza, gdyż podobnie jak likopen neutralizują wolne rodniki, których występowanie zwiększa ryzyko wystąpienia raka.

– Białe i kremowe warzywa (chrzan, cykoria, soja, czosnek) – tutaj mamy do czynienia z różną zawartością składników odżywczych w zależności od produktu, np. cykoria i chrzan mogą zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka żołądka o nawet 40%.

Jak widać ogólnodostępne warzywa i owoce, mogą w znaczący sposób przyczynić się do zapobiegania nowotworom, warto więc wprowadzić je na stałe do naszej diety.

Kobieta pod ochroną

Kobieta pod ochroną

Ciąża to szczególny i wyjątkowy czas dla kobiety. Wszyscy dookoła chcą dla niej jak najlepiej, są pomocni, troszczą się. Do pewnego momentu ta troska bywa bardzo miła, ale gdy punkt zostaje przekroczony, bywa narzucająca się i męcząca. Ciąża jest czasem, w którym w szczególny sposób trzeba dbać o siebie, zdrowo jeść, zrezygnować z nałogów oraz unikać pewnych czynności. Niektóre z nich mogą zagrażać mamie i dziecku, a inne można potraktować jako zabobony. Kobiecie ciężarnej przysługują się prawa, ale także posiada obowiązki. Co do nich zaliczamy, czyli czego nie można robić w ciąży. Otóż lista zakazów jest dość długa. Dlatego każda kobieta, dbająca o swoje i dziecka zdrowie, a nawet życie, powinna wiedzieć, czego nie można robić w ciąży. Na pewno należą do nich badania RTG, przyjmowanie leków, czy uprawianie niebezpiecznych sportów, wywołujących urazy.
1. Dieta ciężarnej. Na dość długiej liście produktów zakazanych znajdują się używki. Absolutny zakaz dotyczy alkoholu i narkotyków, które mogą wywołać u dziecka nieodwracalne skutki zdrowotne. Kolejna jest kawa. W dużych ilościach absolutnie nie, ale jedna na dzień, słaba z dodatkiem mleka, jest do przyjęcia. Do produktów, których nie można spożywać w ciąży należy surowe mięso i ryby (toksoplazmoza), a także sery pleśniowe i produkty z niepasteryzowanego mleka (listerioza).
2. Pasy podczas jazdy. Zapinanie pasów służy bezpieczeństwu zarówno matce jak i dziecku. Istnieje jednak prawo do nie zapinania pasów podczas jazdy, co nie jest dobre w kwestii bezpieczeństwa. Dostępne są specjalne nakładki na pasy, dla kobiet w ciąży, które poprawiają komfort jazdy.
3. Dźwiganie. Ruch w ciąży jest jak najbardziej zalecany, jednak chodzi o lekkie ćwiczenia: gimnastyka, joga czy zajęcia w basenie. Dźwiganie oraz sporty ekstremalne mogą powodować poronienie.
4. Wysokie obcasy. Obcasy nie są zabronione w ciąży, jednak warto unikać ich zakładania. Na czas ciąży lepiej przerzucić się na płaskie obuwie i dzięki niemu odciążyć kręgosłup, który i tak nosi już dodatkowe kilogramy.
5. Zabiegi kosmetyczne. W stanie błogosławionym, kobieta powinna być szczególnie ostrożna. Dlatego tak jak nie ma nic złego w zabiegach typu maseczka czy piling, tak zabiegi z użyciem lasera lub prądu mogą stanowić zagrożenie dla maluszka. Pamiętajmy, aby do porodu mieć naturalne paznokcie. Wszelkie tipsy, żele czy hybrydy sprawią, że płytka będzie nie widoczna dla lekarzy. W razie niebezpieczeństwa nie będą w stanie określić stanu zdrowia.
6. Gorąca kąpiel. Należy pamiętać, że długie wylegiwanie w wannie z gorącą wodą może być bardzo niebezpieczne. Ze względu na wysoką temperaturę naczynia krwionośne ulegają rozszerzeniu, co może prowadzić do krwotoku.
7. Zwierzęta. Przez 9 miesięcy staraj się unikać psów i kotów. Kontakt z nimi jak i zarówno jedzenie niemytych warzyw czy owoców, może prowadzić do zarażenia się toksoplazmozą. Jeżeli jesteś właścicielka zwierzęcia, poproś męża o wymycie kuwety.
8. Leki i badania. Pamiętaj, aby w ciąży nie zażywać nic bez konsultacji z lekarzem, oraz wykonywać zbędnych badań, w tym badań RTG.