Karmienie piersią- dieta

Karmienie piersią- dieta

Okres karmienia piersią jest ważny dla rozwoju maluszka. Naturalne mleko jest korzystniejsze niż jego sztuczne substytuty. Jeżeli tylko matka ma taką możliwość, powinna karmić dziecko piersią. Mleko zawiera wiele składników mineralnych, witamin oraz substancji odżywczych wzmacniających odporność, a także wspomagających prawidłowy wzrost dziecka. Dieta karmiącej powinna być przede wszystkim urozmaicona. Istnieją jednak produkty spożywcze, których należy unikać karmiąc piersią, gdyż mogą one zaburzać produkcje mleka. A więc czego nie wolno jeść karmiąc piersią?

a) nie pij alkoholu- przenika do twojego mleka. W dużych ilościach może spowodować u maluszka objawy głodu alkoholowego, senność, nadmierne pocenie się, wymioty, a nawet zaburzenia wzrostu. Lepiej więc w ogóle go nie pić.
b) zrezygnuj z kofeiny- jest w kawie, herbacie i słodzonych napojach. Lepiej tych napojów nie pić podczas karmienia piersią. Można raz na jakiś czas wypić herbatę, najlepiej bawarkę, z mlekiem, lub kakao, ale nie w nadmiarze. Kofeina działa pobudzająco, wypłukuje z organizmu witaminy z grupy B, witaminę C, wapń, potas, cynk oraz podnosi ciśnienie krwi.
c) izomery trans- czym są? To najgorszy rodzaj tłuszczów. Powstają w wyniku utwardzania olejów roślinnych. Są więc w wielu margarynach (głównie twardych, polecanych przez producentów do pieczenia), ciastkach i pieczywie cukierniczym, chipsach, paluszkach, fast foodach. Co powodują? U ciebie tycie i zwiększenie ryzyka miażdżycy. Natomiast u dziecka ich nadmiar źle wpływa na mózg.
d) słodycze- nie chodzi o to, że nie możesz się skusić na ciastko lub czekoladkę. Słodycze są dopuszczalne, pod warunkiem że zjadasz je w małych ilościach, raz lub dwa razy w tygodniu. Gdy sięgasz po nie kilka razy dziennie, nie masz potem ochoty na coś wartościowszego, np. warzywa. Efekt? Twoje dziecko nie dostanie swojej porcji witamin i minerałów.
e) dieta wolna od konserwantów- nie zaleca się spożywania produktów wysoko przetworzonych, wędlin, kiełbasy, pasztetów z puszki, napojów gazowanych- jest w nich ogrom chemii. Sprawdzaj, czy w środku nie ma konserwantów, barwników i innych sztucznych dodatków. Szczególnie unikaj produktów zawierających benzoesan sodu, kwas fosforanowy, glutaminian sodu. Pogarszają wchłanianie wapnia, żelaza, mogą spowodować u dziecka alergię.
f) unikaj produktów wzdymających- groch, fasola, kapusta, cebula mogą u dziecka wywoływać wzdęcia. Lepiej nie jedz ich w pierwszych trzech miesiącach. Przewód pokarmowy malca nie pracuje jeszcze sprawnie (stąd kolki). Potem możesz zacząć stopniowo wdrażać je do diety, by uczyć układ pokarmowy ich trawienia.
g) nie używaj słodzików- jeśli nie musisz ich stosować, nie rób tego. Nie wykazano co prawda ich szkodliwego wpływu na maluszka, jeśli zjada je karmiąca mama, jednak nie ma w nich też nic dobrego. Lepiej z nich zrezygnuj. Karmienie piersią to nie czas na odchudzanie z pomocą takich produktów!
Najważniejsza jest urozmaicona dieta, a dodatkowo unikanie w/w produktów będzie skutkowało prawidłowym rozwojem malucha.

Wymagający stan błogosławiony

Wymagający stan błogosławiony

Gatunek ludzki niewątpliwie zakodowane ma w genach rozmnażanie się. Mamy ten przywilej, że w obecnych czasach poczęcie uprzedzają chwile przyjemności, jednak jest to krótki moment rozkoszy w stosunku do tego co czeka parę spodziewającą się dziecka, a zwłaszcza przyszłe mamy. Skupiając się na jednak na samym etapie ciąży ironią wydaje się nazywanie tego tego stanem błogosławionym, ciąża jest to bardzo ciężki czas dla kobiet. Nie zagłębiając się w aspekt psychiczny – gdyż ten w dużej mierze zależy od cech indywidualnych, to w aspekcie fizycznym jest to na prawdę olbrzymie wyzwanie. Pomijając to co dzieje się w łonie matki, jest cała masa czynności które kobiety w ciąży muszą unikać, lub ich całkowicie zaniechać. Tak więc, czego nie robić w ciąży?
Lista rzeczy zabronionych jest na prawdę długa, wiele z nich zależy także od personalnych uwarunkowań fizycznych i psychicznych, jednak z powodzeniem można wymienić uniwersalną listę rzeczy/czynności do unikania i/lub ograniczenia.
Jedną z najważniejszych rzeczy do kontrolowania są lekarstwa. Będąc w ciąży olbrzymia ilość leków niestety może uszkodzić płód, dlatego absolutnie każdy lek, który ma zostać zażyty musi być uprzednio zatwierdzony przez lekarza.
Koleją rzeczą, a w zasadzie czynnością jest unikanie dźwigania ciężkich rzeczy. Podnoszenie ciężarów może spowodować spowodować przedwczesny poród, a nawet poronienie. Pod czynność tą można także podpiąć wszelkie sporty ekstremalne i takie które narażają kobiety na urazy. Sportami które można uprawiać (w granicy rozsądku i przy zachowaniu ostrożności) to między innymi joga, pilates czy ćwiczenia na piłce.
Do tej listy bezwzględnie należy dodać zakaz picia alkoholu, który jak wiadomo może doprowadzić do olbrzymich komplikacji podczas ciąży i wpłynąć na zdrowie dziecka, dokładnie to samo tyczy się papierosów.
Wiele przyszłych matek powinno także zrezygnować z niektórych zabiegów kosmetycznych takich jak zabiegi wykonywane przy pomocy laserów czy prądów.
Kolejną czynnością na którą należy uważać jest gorąca kąpiel. Nie trzeba z niej całkowicie rezygnować, jednak warto wiedzieć że temperatura podczas takiej kąpieli nie powinna przekraczać 36 stopni. Ciepła woda rozszerza naczynia krwionośne, dlatego zbyt gorąca kąpiel może prowadzić do krwotoku.
Nie zakazaną ale dobrą praktyką będzie zmiana obuwia ze szpilek, na obuwie z płaską podeszwą. Co prawda chodzenie w butach na obcasie nie jest zakazane jednak warto odciążyć – już i tak nadwyrężany – kręgosłup.
W prawie polskim kobieta w ciąży może jeździć samochodem bez zapiętych pasów, jednak odpowiednio zapięte pasy zwiększają bezpieczeństwo. Warto więc rozważyć używanie specjalnych nakładek poprawiających komfort jazdy.
Lista czego nie robić w ciąży jest niestety znacznie dłuższa niż ta podstawowa. Na pocieszenie jednak trzeba stwierdzić fakt, że stan błogosławiony to taki stan dla kobiety, gdzie wiele jej nie wolno, a co za tym idzie trzeba o nią dba.Tak więc niemal każda zachcianka taka jak np. lody i ogórki kiszone o 3 nad ranem, jest w 100% zrozumiała.

Zdrowy tryb życia

Zdrowy tryb życia

Badania dowodzą, że statystycznie podczas całego swojego życia, mężczyzna stosuje około pięciu diet, natomiast kobieta mniej więcej siedem. Większość ludzi odczuwało, lub nadal odczuwa, potrzebę zmiany swoich dotychczasowych nawyków żywieniowych oraz chęć pracy nad sobą. Często bywają to jednak działania nieprzemyślane, a także chaotycznie wprowadzane w życie. Organizm, od jego dotychczasowych przyzwyczajeń, należy odwodzić powoli i stopniowo. To jeden z podstawowych błędów- zbyt gwałtowne wprowadzanie zmian w diecie. Nie dajemy sobie czasu na przestawienie się, tylko chcemy coś zrobić od razu, z miejsca. Nie jest to wykonalne i może mieć zły wpływ na nasze samopoczucie i zazwyczaj kończy się w ten sam sposób- porzuceniem diety i powrotem do złego odżywiania się. Najlepiej jest powoli, wytrwale zmieniać swoje przyzwyczajenia. Kłamstwem jest również to, że głodówka, lub spożywanie mniej jedzenia jest mądre. Głodząc się nic nie zdziałamy, zaburzymy tylko naszą wewnętrzną równowagę i zniszczymy się od środka. Natomiast spożywanie mniejszej ilości pokarmu niż potrzebujemy, jeśli jest to niezdrowe jedzenie, także nic nie zmieni i również nas osłabi. Czego unikać na diecie? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od tego, co to jest za dieta. Czy wysokobiałkowa, nisko kaloryczna czy inna. Każda z nich ma określoną gamę produktów polecanych i zakazanych. Przed przejściem na dietę należy ustalić jakie efekty chcemy osiągnąć. Czy jest to dieta pod trening, odchudzanie czy podejmowana z innych pobudek, na przykład zdrowotnych. Wtedy ustalamy jaka ona będzie, przy czym trzeba uwzględnić swoje parametry, takie jak wiek, waga i dzienne zapotrzebowanie na kalorie. Najlepiej przed przystąpieniem do niej skonsultować się z lekarzem bądź dietetykiem, by mieć pewność, że będzie ona dla nas odpowiednia. Oczywiście, można ją także samemu przetestować, albo ustalić samodzielnie czy się ona nada, ale wymaga to pewnej wiedzy obycia w temacie. Najważniejsze jest to, żeby na diecie czuć się komfortowo. Jeżeli czujemy się bardzo źle, powinniśmy ją porzucić i poszukać czegoś innego. Najgorsze są wymówki typu „od jutra zacznę to robić”. Dbanie o zdrowie jest tylko i wyłącznie czynione w naszym interesie i może poprawić jakość i wydłużyć nasze życie. Zdrowy tryb życia opiera się nie tylko na diecie, należy pamiętać o codziennym wysiłku fizycznym. Nie musi być to od razu trening, ani żaden sport wyczynowy. W zupełności wystarczy spacer-nawet do sklepu, na zakupy- albo przejażdżka rowerem. Podczas wysiłku gruczoł dokrewny, a mianowicie przysadka mózgowa, wydziela hormony zwane endorfinami. Potocznie nazywa się te związki hormonami szczęścia, sprawiają one, że czujemy się szczęśliwie i po prostu lepiej. Uprawiając sport oraz stosując odpowiednią dietę i wysypiając się wyświadczamy własnemu organizmowi ogromną przysługę. Uwierzcie, zdrowy tryb życia to może być naprawdę świetna zabawa, dużo przyjemniejsza i ciekawsza niż siedzenie z paczką chipsów przed telewizorem.

Polskie przysłowia

Polskie przysłowia

Język polski to język zgoła trudny i niełatwy do nauczenia przez osoby nieużywające go jako języka ojczystego. Wielu obcokrajowców przeraża gramatyka, ortografia czy wymowa sz,cz, ą i ę.
Nasz język bogaty jest też w wiele związków wyrazowych, których może nie zrozumieć zagraniczny gość. Są to różnego rodzaju powiedzenia i przysłowia albo porównania. Co więcej, niektórzy Polacy także używają ich nie do końca zdając sobie sprawę, co one oznaczają.
Polskie powiedzenia wielokrotnie przepełnione są mądrościami życiowymi, radami i przestrzegają przez czyhającym na ludzi złem. Jednym z przykładów może być tu znane przysłowie: Co za dużo- to niezdrowo. Ktoś pomyślałby może, że właśnie daje mu się do zrozumienia, że zjadła za dużo podczas dzisiejszego obiadu i czekają go z tego powodu problemy trawienne. Nie o to jednak pewnie chodziło autorowi tego tekstu. Ma on na myśli to, że czasem nie warto przekraczać pewnych granic, bo można źle na tym wyjść. Jednym z ciekawych powiedzeń jest też: czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Tu również nie chodzi jedynie o współdziałanie narządów w organizmie ludzkim. Po protu dopóki nie dowiemy się, że ktoś wyrządza nam krzywdę za plecami to nie będzie ona nas boleć.
Gość zza granicy pewnie zdziwiłby się, gdyby usłyszał kiedyś od polskiego przyjaciela, że dzieci i ryby głosu nie mają. Być może żyłby zszokowany w nieświadomości, że polskie dzieci nie potrafią mówić. Tu również sens jest zgoła inny. Chodzi o brak prawa do głosu małych istot w istotnych sprawach, decyzje, które muszą podjąć jedynie osoby dorosłe.
Nasz gość z innego kraju może zdziwić się też, by ktoś w środku miasta poprosił go o nie wywoływanie wilka z lasu. Trzeba będzie wytłumaczyć mu, że chodzi o nieporuszanie pewnych niewygodnych tematów, które lepiej już zakończyć.
Takich powiedzeń i przysłów można wymieniać naprawdę dużo. Chodzi tu jednak o uświadomienie sobie, że nie zawsze to co dla nas oczywiste będzie takie samo dla innej osoby. Czasem sytuacje takie mogą zakończyć się naprawdę zaskakującymi nieporozumieniami.
Wiele jest słów i stwierdzeń, które mogą być nieznane nawet dla używających danego języka jako ojczystego. Dlatego tak ważne jest uświadamianie już od młodych lat dzieci, co właśnie powiedzieliśmy. Będą one od najmłodszych lat zapoznawały się z tradycjami swojego narodu, powszechnie uznawanymi mądrościami.
Tutaj dużą rolę powinna odgrywać także edukacja w szkole. Język polski to nie tylko lektury i wiersze. To także nauka ortografii, gramatyki czy przysłów i frazeologizmów właśnie. Uczniowie powinni posiadać praktyczną wiedzę znajomości własnego, ojczystego języka. Nie byłoby sytuacją dobrą, jeśli nie potrafiliby wytłumaczyć swojemu koledze z Niemiec, co oznacza powiedzenie czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal czy też stwierdzenie, że szewc bez butów chodzi. Brak zrozumienia tego ostatniego może przyczynić się do tego, iż nasi sąsiedzi po wizycie w Polsce będą żyć w przekonaniu, że żaden szewc w naszym kraju nie miał na sobie nigdy butów.

Czego nie powinno się jeść w ciąży?

Czego nie powinno się jeść w ciąży?

Niestety, ale niektóre produkty jedzone w ciąży mogą zaszkodzić naszemu dziecku. Nie każdy jednak zdaje sobie z tego sprawę. Tak więc czego nie jesc w ciazy? Przede wszystkim warto unikać w takim okresie wynalazków kulinarnych. Nie powinno się przede wszystkim jeść surowych ryb i owoców morza, ponieważ bywają one zakażone groźnymi bakteriami lub pasożytami. Wszystkie te rzeczy mogą wpłynąć niekorzystnie na małe dziecko. Ponadto wbrew wszechstronnie obowiązującym opiniom, w ciąży można jeść tłuszcz, ale oczywiście tylko dobry. Trudno się bez niego obejść choćby dlatego, że nadaje potrawom smak. Organizm potrzebuje go do przyswojenia witaminy A, E, D i K. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że istnieje kilka rodzajów tłuszczy i nie wszystkie są w pełni zdrowe dla organizmu. W ciąży zalecane jest spożywanie następujących tłuszczy: oleje tłoczone na zimno (rzepakowy, lniany, słonecznikowy, z pestek winogron), oliwa z oliwek. Ponadto kobieta w ciąży może spożywać również świeże masło. Z kolei konieczne jest, aby unikać wszelkiego rodzaju utwardzonych tłuszczów roślinnych (np. margaryny), olejów w przezroczystych butelkach stojących w świetle. Jest to niezwykle ważne, ponieważ mogą one zawierać nadmiar wolnych rodników.
Bardzo ważne jest również ograniczanie spożywania mięsa w ciąży. Codzienne jedzenie mięsa może doprowadzić do nadmiaru białka w organizmie. To szkodzi z kolei nerkom i wątrobie. Ogólnie najbezpieczniejszą dietą w ciąży jest wegetariańska. Mięso, szczególnie kupowane w sklepach może zaszkodzić małemu dziecku. Z kolei, jeśli białko będzie zastępowane za pomocą innych, zdrowszych składników, to z pewnością wpłynie znacznie lepiej na organizm małego dziecka. Jeśli już to polecane jest jedynie chude mięso z kurczaka, czy też indyka. Nie powinno się kupować mięsa wieprzowego, czy też wszelakich wędlin, które nie zawierają praktycznie żadnych składników odżywczych. Nie należy również spożywać surowego mięsa.
Owoce są polecane w ciąży, ponieważ są źródłem wielu witamin i minerałów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Warto jednak zdawać sobie również sprawę z tego, że owoce zawierają duże ilości różnych cukrów. Ostatecznie więc mogą w nadmiarze okazać się szkodliwe dla dziecka. Ogólnie powinno się znacznie częściej spożywać warzywa, które również posiadają wiele witamin, niż owoce. Są one bezpieczniejsze dla małego dziecka.
Ponadto ważne jest również unikanie w trakcie ciąży soli. Może ona szkodzić małemu dziecku. Wtedy konieczne jest jedynie spożywanie dziennej potrzebnej dawki, która wynosi mniej więcej pół łyżeczki. Unikać powinno się również słodyczy. Jeżeli ktoś nie jest w stanie całkowicie z nich zrezygnować, to należy je chociaż w znacznym stopniu ograniczyć. Ogólnie słodycze dobrze jest zastępować owocami. Zawierają one również wiele cukrów, jednak są zdrowsze, niż przykładowo batonik czy czekolada. Ostatecznie więc, jeżeli ktoś potrzebuje słodkiego i nie umie się po prostu powstrzymać, to dobrze jest zastępować słodycze owocami.

Poznaj dziwne fobie

Poznaj dziwne fobie

Strach towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. W dawnych czasach był czymś, co chroniło nas przed podejmowaniem ryzykownych działań mogących prowadzić nawet do śmierci. Jednak strach nie jest tym samym co fobia. Nieuzasadniony, paraliżujący strach jest określany właśnie mianem fobii. Często osoby z naszego otoczenia nie są w stanie zrozumieć dziwnych zachowań tych, którzy dotknięci są fobią. Potrafią zadawać pytania w stylu „Ale czego się boisz?”. Niektóre fobie są naprawdę dziwne, ale z pewnością prawdziwe. Poznaj niektóre z nich.

Nomofobia
Niezwykłą fobią, charakteryzującą czasy współczesne jest nomofobia. Charakteryzuje się ona uczuciem niepokoju, wynikającym z braku zasięgu telefonu, jego rozładowania i niemożności doładowania baterii, braku pieniędzy na koncie lub zapominania gdzie się go położyło. Uważa się, że ponad 50 procent użytkowników telefonów komórkowych jest dotkniętych przez nomofobię.

Ankraofobia
Fobia to objawia się strachem przed wiatrem. Ludzie cierpiący na ankraofobię mają tendencję do bycia niespokojnymi na dworze i przy otwartych oknach. Niepokój może również ujawniać się podczas używania suszarki do rąk lub przebywania w pomieszczeniach wyposażonych w górne otwory wentylacyjne. Uważa się, że strach jest wywoływany przez doświadczenie osadzone w podświadomości osoby.

Spectrofobia
Jest to lęk przed lustrami oraz własnym odbiciem. Fobia ma zazwyczaj związek z traumatycznym wydarzeniem z udziałem luster, być może lęku przed zjawami lub duchów będących w lustrze lub niskiej samooceny w związku z fizycznym wyglądem.

Ablutofobia
Ciągły lęk przed czyszczeniem, praniem lub kąpielą jest określany mianem ablutofobii. Występuje częściej u dzieci i kobiet niż u mężczyzn. Jest to bardzo rzadka fobia.

Cherofobia
Strach przed tańcem. Przejawia się także w lęku przed jakąkolwiek sytuacją, wydarzeniem lub osobą związaną z tańcem. Fobia zwykle kojarzona jest z fobiami społecznymi – szczególnie ze strachem przed tłumem.

Allodoksafobia
Niezwykle rzadka fobia, charakteryzuje się lękiem przed opiniami. Uważa się, że fobia wiąże się z wcześniejszymi spotkaniami, w których osoba, której to dotyczy, nie była w stanie odpowiednio wyrazić swojej opinii lub została odrzucona. Widać to w sytuacjach społecznych, gdy osoba dotknięta chorobą odmawia zaangażowania się w dyskusje i może również okazywać lęk przed konfrontacją.

Optofobia
Jedna z najdziwniejszych fobii. Osoby dotknięte tą przypadłością boją się otwierać oczy.

Didaskaleinofobia
Kiedy opuszczamy jeden dzień w szkole z powodu zabawy lub chęci miłego spędzenia dnia są to po prostu wagary. Didaskaleinofobia jest czymś innym – uzasadniony lęk przed pójściem do szkoły. Powszechnie znana jako „szkolna fobia”, strach jest bardziej rozpowszechniony u młodszych uczniów (w wieku od 7 do 11 lat) i uważa się, że wynika on z niepokoju wywołanego oddzieleniem od rodziców. Może być również wynikiem zastraszania.

To tylko kilka przykładów dziwnych fobii. Jest ich znacznie więcej i na pewno nie należy żadnej z nich lekceważyć. Oprócz tego, że każda z fobii znacznie utrudnia życie, ignorowanie jej i brak chęci szukania pomocy może prowadzić do poważniejszych zaburzeń.

Bela i jej znaczenia

Bela i jej znaczenia

Temat wydaje się ciekawy, ponieważ znaczeń słowa bela jest zdecydowanie więcej niż może nam się wydawać. Najbardziej popularne znaczenie tego słowa odnosi się do beli siana. Chcecie wiedzieć jeszcze czego może być bela? Zapraszamy do lektury.

Jak zostało wspomniane w pierwszym akapicie najczęstsze znaczenie słowu bela przypisuje się beli siana. Osobiście przypominają mi się czasy dzieciństwa na wsi, kiedy rozrzucone siano traktowaliśmy jako piaskownicę i tarzaliśmy się w niej dla zabawy. Obrzucaliśmy się nim nawzajem, zakopywaliśmy się pod nim, tworzyliśmy snopy z siana, pod którymi chowaliśmy się podczas zabawy w chowanego. Tworzyliśmy bazy, które w naszej wyobraźni były obiektem o dużo bardziej rozwiniętej technologii, niż ta, którą dzisiaj dysponuje NASA. Niestety snopy siana stawiały się tymczasowo, toteż nasze bazy były tylko czasowe. Później przyjeżdżał traktor, do którego przyczepiony był mini kombajn. Podjeżdżał pod rządek siana i zabierał całe siano z pola. Wszystko po to, żeby przekształcić je w mniejsze prostokątne lub większe okrągłe bele siana. Nie pamiętam nazwy tego urządzenia, lecz z jego góry była duża łapa, która popychała dalej porwane siano z pola.

Nie tylko siano pakuje się w powyższe bele. Dotyczy to również wszelkich innych roślin, materiałów, czy innych rzeczy, które mogą podlegać prasowaniu. Wówczas efektem finalnym jest np.: bela słomy, bela bawełny itp.

Czego jeszcze może być bela? Dowiedziałem się, że bela jest jednoczłonową nazwą … meteorytu. Zdziwieni? To zastanówcie, jakie było zdziwienie czeskiego rolnika Štěpána Holáňa, który podczas orania pola odkrył taki meteoryt. Początkowo sądził, że jest to nic nie znaczący kamień i zabrał go do domu. Dopiero po dwudziestu latach pokazał go profesorowi pobliskiego gimnazjum, który rozpoznał w nim rzadki żelazny meteoryt. Minerał nazwano Alt Bela, od nazwy wsi, gdzie go wykopano. Okazuje się, że znalezisko, jest jednym z pięciu takich meteorytów. Wszystkie one spadły w Europie, w różnych okresach historycznych, a trzy z nich spadły na terenie naszych południowo-zachodnich sąsiadów.

Bela siana, meteoryt, jakie jeszcze są bele? W języku śląskim, „belą” określa się beczkowóz, którą dostarcza się wszelkiego rodzaju substancje w postaci ciekłej. Ponadto podczas wędrówki po internecie natrafiłem na słownik miejskiego slangu. Tam odkryłem, że w ten sposób również określa się kreskę działki sypkiego narkotyku jak Kokaina, czy Mefedron.

Nie rzadko to określenie jest używane również w budownictwie. Kiedyś w ten sposób określało się drewniane, grube deski, które utrzymywały dach i pomagały budowniczym kłaść na nich kafelki, płytki i inne elementy dachu.

Kto powiedział, że określenie bela musi być przypisane wyłącznie do rolnictwa? Choć określenie „bela siana” mocno zakorzeniło się w polskiej mentalności, to nie oznacza to, że bele spotykamy tylko w rolnictwie. Ponieważ okazuje się, że nawet kosmos potrafi nam zesłać bele, która oprócz tego, że została odnaleziona przez rolnika, nie ma nic wspólnego z rolnictwem.

A jakie wam przychodzą skojarzenia ze słowem bela? Podzielcie się z nami.

Jak spakować się do samolotu?

Jak spakować się do samolotu?

Podróże samolotem coraz bardziej zyskują na popularności i trudno obecnie znaleźć osobę, która nigdy nie miała okazji korzystać z tego środka transportu. W przeciwieństwie do wszelkich innych form podróżowania, to, co spakujemy do plecaka czy walizki, może zdecydować czy w ogóle uda nam się wyruszyć, więc warto szczególnie zadbać o swój bagaż.

Lecąc samolotem, możemy zabrać ze sobą dwa rodzaje bagażu: podręczny i rejestrowany. Bagaż podręczny to taki, który przysługuje każdemu pasażerowi, dokładne wytyczne są zależne od linii lotniczej, ale zazwyczaj jego waga nie powinna przekraczać dziesięciu kilogramów. Bagaż podręczny zazwyczaj możemy mieć ze sobą przez cały czas, ale w ciągu ostatnich kilku lat linie lotnicze zaczęły praktykować zabieranie większych walizek podczas wchodzenia do samolotu – takie bagaże trafiają do luku bagażowego, ale nie musimy za nie płacić dodatkowo. Dzięki temu, ograniczone zostaje nerwowe dopychanie walizek w niewielkich przestrzeniach ponad głowami pasażerów. Bagaż rejestrowany z kolei, to taki, który musimy wykupić przed podróżą, już podczas rezerwacji biletów, a jego oddanie do luku bagażowego samolotu będzie pierwszą czynnością, którą wykonamy na lotnisku. Dwa rodzaje bagażu różnią się więc między sobą tym, czy trzeba za nie płacić, zazwyczaj tym czy możemy mieć go ze sobą podczas podróży, a także zawartością.

Czego nie można mieć w bagażu podręcznym? Przede wszystkim, żadnych ostrych przedmiotów, które mogłyby potencjalnie zostać użyte do wyrządzenia krzywdy innym pasażerom – lub sprawić, że poczuliby się zagrożeni. Oznacza to, że w bagażu podręcznym nie mogą się znaleźć noże, młotki i wiatrówki, ale także nożyczki do paznokci czy pistolety na wodę o realistycznym wyglądzie. Jednym z najdziwniejszych wymagań, z jakimi się spotkamy, jest sposób przewożenia płynów. W bagażu podręcznym można przewozić płyny, więc jeśli nawet jest to jedyny, który zabieramy ze sobą w podróż, to nie grozi nam wyjazd bez szamponu i pasty do zębów. Nie zabierzemy jednak niczego do picia, bo limit objętości jest bardzo niewielki – jedna buteleczka może mieć maksymalnie 100 mililitrów. Wszystkie płyny w małych buteleczkach lub opakowaniach należy włożyć do przezroczystej kosmetyczki, którą będziemy musieli wyjąć z torby i odłożyć osobno podczas skanowania bagażu. Jedynym wyjątkiem od tej reguły są niemowlęta i jedzenie dla nich (często w formie płynnej, jak mleko modyfikowane, albo półpłynnej, jak zupki), które może zostać zabrane w bagażu podręcznym na pokład samolotu, pod warunkiem, że osoba opiekująca się dzieckiem spróbuje go przy celnikach. Warto pamiętać, że płyny to także produkty o konsystencji kremu czy nawet pomadki do ust.

W bagażu rejestrowanym płyny można przewozić bez ograniczeń.

Oczywiście, w żadnym z bagaży nie można przewozić substancji zakazanych w kraju, do którego jedziemy. Warto także pamiętać, że niektóre produkty, takie jak papierosy są objęte limitami ilościowymi i liczba opakowań, które możemy zabrać ze sobą jest ściśle ograniczona.

Odważnie żyć

Odważnie żyć

Życie pełne jest przeróżnych strachów…
Najwięcej zajmują strachy powstałe w naszej wyobraźni. Sporo zależy od poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie… Gdy go nie miałaś, rzeczy małe dla innych ludzi stanowią dla Ciebie prawdziwe wyzwanie!
Wewnętrzny krytyk powtarza „czego się boisz głupia” i szczerzy kły!
Są fobie społeczne, wtedy człowiek nie wychodzi z domu, wszystko załatwia za niego rodzina. Ty nie należysz do takich skrajnych przypadków! Inne pomniejsze strachy chodzą za tobą i utrudniają ci życie!
Czego się boisz głupia! Boisz się zabrać głos na spotkaniu biznesowym, gdy potrzebujesz, by twój projekt zyskał feedback od ludzi, którzy się na tym znają. Czego się boisz głupia? Jeśli się odważysz czeka cię nagroda! Sprawa ruszy dalej!
Stawanie przed publicznością? Wszystko przygotowane; notatki, slajdy, nagłośnienie! Pierwsze koty za płoty! Oddychaj i uśmiechaj się najpierw do siebie… Doskonale ci idzie, chociaż to twój pierwszy raz! Czynność powtarzana jest oswajana! Oswajasz się z publicznością gdy spokojnie oddychasz, patrzysz przed siebie pewnym spojrzeniem…Nie musisz patrzeć na twarze. Czego się boisz głupia? przecież Cię nie zjedzą! Patrz ponad głowami! Potem porwij ich swoją nadzwyczaj entuzjastyczną zapowiedzią niezwykłego gościa! Następnym razem pójdzie znacznie łatwiej… Następnym razem sama zrobisz wykład!
Wszystko zależy od Ciebie w tym życiu! Już nie boisz się iść na randkę z Pawłem czy Grześkiem bo wiesz, że to ty stawiasz granice, kiedy coś ci nie odpowiada. Czy pójdziesz do kina, czy zaliczysz surwiwal? Czasem takie wyzwania mogą pomóc pozbyć się gadającego w głowie głosu: Czego się boisz głupia? Gdy już będziesz na jakimś strasznym filmie, dajmy na to będzie to horror…niejednokrotnie powiesz sobie w duchu: spokojnie, czego się boisz głupia? To tylko film!
A co z obawami ma wspólnego polska scena kabaretowa?
„Czego sie boisz głupia? Czemu nie chcesz iść na całość?” – tak śpiewał Jan Kaczmarek w latach siedemdziesiątych. Satyryczne podejście do spraw damsko-męskich pokazuje, jak wtedy pojmowano kwestie seksu.
XXI wiek przyniósł swobodne podejście do relacji damsko-męskich! Środki antykoncepcyjne dają wolną rękę w realizowaniu miłości w wymiarze fizycznym. Teraz jest pewniej, że nie zajdziesz w ciąże… A jednak. Czego się boisz głupia? – jest niebezpiecznie i masz się naprawdę czego bać! Choroby przenoszone drogą płciową- HIV i inne mniej groźne paskudztwa! Sam sex jest zwieńczeniem udanej relacji. Czasem jest traktowany jako zwykły relaks, zwykła sprawa i dobra zabawa jak śpiewał Kaczmarek.
No cóż… nie idź do łóżka tylko dlatego, że nie chcesz zostać singielką! Rozwijaj się! Znajdź swoją pasję! Spędzaj czas ciekawie i ciesz się każdym słonecznym dniem! A może przygarnij kota albo psa i zaopiekuj się nim! Każda miłość okazana Wszechświatowi przyciągnie do ciebie miłość! Bo co dajesz to otrzymujesz! Wcale nie jesteś taka głupia! Po prostu – ostrożność nie jest głupotą, w momencie gdy nie chcesz związać się z pierwszą lepszą osobą!

Czego nie może jeść pies?

Czego nie może jeść pies?

Istnieją gatunki grzybów, które mimo, iż są trujące dla ludzi, to są rarytasem i urozmaiceniem diety dzikich zwierząt. Zawierają substancje niebezpieczne dla organizmu człowieka, lecz całkowicie neutralne dla układu pokarmowego leśnych zwierząt. Podobnie sprawa ma się z produktami spożywczymi, które konsumują ludzie. Niektóre z nich mogą okazać się niebezpieczne dla naszych pupili. Szczególnie często ofiarami niewiedzy właściciela stają się psy, ochoczo częstowane różnorakimi smakołykami. Jednak nie wszystkim, co według nas jest smaczne możemy się dzielić z czworonogami. Czego nie może jeść pies?
-Czekolada- ciężko oprzeć się maślanym oczkom naszego futrzaka, proszącego o kawałek czekolady, ale pod żadnym pozorem nie można mu jej dawać! Nawet niewielka jej ilość może doprowadzić do wymiotów lub biegunki oraz źle wpływa na psie serce. Z kolei większa dawka może doprowadzić do zgonu zwierzęcia.
-Winogrona/rodzynki -prowadzą one do silnych niestrawności oraz wymiotów i są absolutnie zakazane!
-Cebula i czosnek- zawierają toksyczną substancję, tiosiarczan sodu, która może doprowadzić do anemii.
-Pieprz- używanie go w nadmiarze może prowadzić do niewydolności nerek naszego psa.
-Sól- używanie dużej ilości soli w diecie naszego pupila jest zdecydowanie niewskazane.
-Przyprawy- nie można stosować ich wcale, poza symbolicznym dodatkiem soli.
-Brokuły- spożycie przez psa owego warzywa może prowadzić do dużych niestrawności.
-Wątróbka- nie jest ona bardzo szkodliwa, lecz powinna być podawana zwierzęciu sporadycznie.
-Surowe jajka- istnieje ryzyko zarażenia psa sallmonellą, poza tym białko zawiera pewną substancję-awidynę. Niszczy ona biotynę, niezbędną dla z prawidłowego wzrostu i zdrowego wyglądu sierści psa.
-Produkty mleczne-zawierają dużą ilość tłuszczu, nie są zdrowe dla naszego pupila.
-Produkty pochodzenia mleczarskiego i mleko- pies po okresie szczenięcym traci enzym zwany laktamazą, który jest odpowiedzialny za rozkład laktozy, głównego cukru mleka. Objawami nietolerancji są luźne stolce tudzież biegunka. Tak, zdarzają się przypadki, w których pies do końca swoich dni zachowuje zdolność trawienia laktozy, lecz jest to raczej rzadko spotykana zdolność.
-Alkohol- nawet niewielka ilość napoju alkoholowego może wywołać wymioty, śpiączkę, problemy z oddychaniem… Zaś niewiele większa doza tego zabójczego płynu zabija.
-Kawa- kofeina jest bardzo szkodliwa dla psów, dlatego nie można podawać im również herbaty czy kakao.
-Surowe ryby- zawierają rimetyloaminę, może ona doprowadzić do bardzo silnej anemii.
-Grzyby- nawet te jadalne, są ciężkostrawne, dlatego zakłócają pracę żołądka. Źle wpływają na pracę układu nerwowego, nerek i serca futrzaka.
Awokado – zawiera substancję zwaną persin, która jest mocno trująca dla zwierząt. Zjedzenie tego owocu wywołuje u pupila wymioty i biegunkę, skutkując zapaleniem gruczołu mlekowego, uszkodzeniem mięśnia sercowego, zaburzeniami krążenia i oddychania.
Wiedza o szkodliwych produktach spożywczych z pewnością przyda się właścicielom psów.